Aktualności
Trwa Czarny Protest szpitali powiatowych. Dlaczego protestują placówki w Iłży i Pionkach?
23.04.2026
Dwa szpitale w naszym powiecie biorą udział ogólnopolskim Czarnym Proteście. To akcja protestacyjna, która ma zwrócić uwagę na dramatyczną sytuację lokalnych szpitali, które są najważniejszym, a jednocześnie najbardziej niedofinansowanym ogniwem publicznego systemu ochrony zdrowia w Polsce.
W dniach 20-24 kwietnia w całej Polsce trwa „Czarny Tydzień Szpitali Powiatowych” – akcja protestacyjna lokalnej służby zdrowia, która ma zwrócić uwagę społeczeństwa na dramatyczną sytuację szpitali powiatowych w Polsce. Jak mówią organizatorzy, czyli Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz Związek Powiatów Polskich – nie jest protest przeciwko pacjentom, ale działanie w obronie pacjentów i ich bezpieczeństwa. Szpitalom powiatowym coraz trudniej zapewnić szybki dostęp do badań i leczenia, koszty działalności rosną, a finansowanie z NFZ za tym nie nadąża, ponadto szpitale wykonują świadczenia, za które często nie otrzymują pełnej zapłaty.
Telewizja w Pionkach
W poniedziałek telewizja wPolsce.pl pokazywała na żywo absurdalną sytuację Nowy Szpital Powiatowy w Pionkach. Jeden z najnowocześniejszych i najlepiej wyposażonych szpitali w regionie ma problem z bieżącą płynnością finansową. NFZ nie płaci za wykonane świadczenia i obcina wyceny, co powoduje rosnące straty, bo koszty wcale nie maleją.
– Strata za zeszły rok to 8,5 miliona, zadłużenie wymagalne ponad 4,5 miliona. Miesięcznie brakuje nam około 1 milion 770 tysięcy złotych, żebyśmy mogli powiązać koniec z końcem – mówiła Bernarda Dudek, dyrektor szpitala w Pionkach.
Pracownicy szpitala ubrali się na czarno, aby symbolicznie pokazać, że powiatowa służba zdrowia jest w żałobie.
– To jest nasz sprzeciw przeciwko działaniom ministerstwa zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia w zakresie pseudooszczędności, które za kilka lat będą wymagały ogromnego zwiększenia nakładu na ochronę zdrowia. Tym bardziej, że za kilka lat nasz system ochrony zdrowia w stanie przed kolejnym problemem, jakim jest deficyt kadr pielęgniarskich – mówiła Danuta Łukaszewicz, naczelna pielęgniarka szpitala w Pionkach.
Minuta ciszy w Iłży
Z kolei w środę przed budynkiem szpitala powiatowego w Iłży zebrali się jego pracownicy. Był to kolejny dzień akcji #CzarnyProtest. Wraz z protestującymi w Iłży był Krzysztof Kozera, członek Zarządu Powiatu i wieloletni radny powiatowy z tego miasta. Zwracał uwagę, że szpital jest największym pracodawcą na tym terenie, a wyceny NFZ są rażąco niskie.
– Mamy doskonale wyposażone w szpitale, zarówno w Pionkach, jak i tutaj w Iłży, na które samorząd powiatu radomskiego poświęcił naprawdę olbrzymie środki i olbrzymi wysiłek. Mamy nowoczesny sprzęt i wysoko kwalifikowaną kadrę. Niestety, w tej chwili to wszystko staje przed wielkim problemem niedoborów finansowych. Bieżące finansowanie przez Narodowy Fundusz Zdrowia jest niewystarczające i powoduje niedobory na koniec każdego roku. Są to tak duże straty, że my jako powiat nie jesteśmy w stanie ich pokryć i zapewnić szpitalowi płynność finansową – mówił Krzysztof Kozera. – Jest to o tyle trudny problem, że mieszkańcy naszego powiatu to jest zbiorowość o podeszłym wieku i swoje pierwsze kroki kierują do szpitala powiatowego, gdzie się leczą. W tej chwili mieszkańcy mają zagrożone bieżące usługi medyczne. Jako samorząd Powiatu Radomskiego jesteśmy w stanie pomagać szpitalowi, ale w niedługim czasie może to już po prostu przerastać nasze możliwości finansowe.
Z kolei dyrektor placówki Joanna Pionka podkreślała, że szpital ma obowiązek przyjąć każdego pacjenta wymagającego ratowania życia i zdrowia, ale NFZ nie płaci potem placówce za wykonane procedury medyczne.
Mamy placówkę wyremontowaną, doposażoną na najwyższym poziomie, natomiast brakuje nam 1 milion 100 tysięcy złotych miesięcznie do zamknięcia działalności na zero. Dzieje się tak w każdym miesiącu od nowego roku ze względu na niedoszacowanie procedur medycznych. Występuje to niedofinansowanie naszej działalności i nie jest to problem tylko i wyłącznie naszego szpitala, ale niemal wszystkich placówek lokalnych w Polsce – mówiła dyrektor iłzeckiego szpitala.
W pełni popieramy postulaty placówek ochrony zdrowia. Jako starosta po raz kolejny deklaruję, że będziemy chcieli utrzymać oba szpitale i ich zatrudnienie
Waldemar Trelka, starosta radomski
Organizatorzy protestu podkreślają, że mamy do czynienia z kryzysem systemowym, a nie lokalnym. Jego źródłem nie są błędy zarządzających szpitalami ani starostw powiatowych, lecz decyzje centralne: sposób wyceny świadczeń, zasady kontraktowania, regulacje płacowe oraz nakładanie nowych obowiązków bez zabezpieczenia finansowania.
Przedstawiciele obu organizacji przypomnieli, że samorządy powiatowe nie mogą być dłużej buforem systemowym. Od miesięcy finansują straty szpitali kosztem innych zadań publicznych, nie mając wpływu na decyzje, które te straty generują. Model ten jest niesprawiedliwy i długofalowo niemożliwy do utrzymania.
Konsekwencje są odczuwalne dla pacjentów – ograniczenia dostępności świadczeń, wydłużające się kolejki, zamykanie oddziałów i pogłębiające się problemy kadrowe. To bezpośrednie skutki systemowej niewydolności finansowania ochrony zdrowia w Polsce.






















