Aktualności
Powiatowa Strefa Kibica. Hiszpańska eksplozja w Kowali
20.07.2026
Piłka nożna spać nie można – to powiedzenie było adekwatne do tego co działo się w Powiatowej Strefie Kibica w Kowali. Hiszpania po dogrywce pokonała 1:0 Argentynę i została piłkarskim mistrzem świata. Finałowy mecz miał się odbyć na stadionie w Gminie Kowala, ale burza i ulewa pokrzyżowały plany. Ostatecznie wielki ekran dzięki Goliat Film powstał w hali sportowej przy szkole podstawowej w Kowali i tam udało zorganizować wspólnej oglądanie meczu.
Zanim rozpoczęło się widowisko, trzeba było bardzo szybko podjąć decyzję i zmienić miejsce i harmonogram imprezy. Padający deszcz nie pozwolił rozstawić się z wielkim ekranem na stadionie. Impreza przeniosła się do szkoły podstawowej w Kowali. Ekran wypełnił akurat całą ścianę hali sportowej.
Jak przystało na piłkarską imprezę, rozpoczęliśmy od zmagań sportowych młodych mieszkańców powiatu. Było konkurs strzelania do kręgli, konkurs żonglerki, wyłoniliśmy też najlepszego Turbokozaka, choć w tym przypadku wygrała pani Dorota, więc Turbokozaczka.
Nagrody wręczali uczestnikom Waldemar Trelka, starosta radomski oraz Wiesław Pachniewski, wójt gminy Kowala.
Dzieci i młodzież miali okazję wziąć udział w konkursach sportowych. W specjalnym quizie udowodnili też, że mają sporą wiedzę na temat piłki nożnej, historii mistrzostw świata i reprezentacji Polski.
Z każdą minutą hala wypełniała się pod brzegi. Jedni kibicowali Hiszpanii, a inni nie kryli się z sympatią wobec kadry Argentyny.
– Niech wygrywa Polska. Przecież nie przegrała żadnego meczu na tym mundialu – żartował jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, Waldemar Trelka starosta radomski. Potem nieśmiało przyznał, że liczy na Hiszpanię. Pogoda pokrzyżowała nam plany, ale nie zrezygnowaliśmy z tego pomysłu i cieszę się, że dzięki wsparciu władz gminy Kowala możemy razem oglądać ten mecz. Te mistrzostwa świata były pełne emocji dodał starosta.
Zadowolenia z przebiegu imprezy nie krył również Wiesław Pachniewski, wójt gminy Kowala. Zaznaczył, że kilka meczów mocno go pochłonęło i oglądanie przeciągnęło się do późnych godzin nocnych.
90 minut emocji, potem jeszcze dogrywka, świetne parady Martineza, bramkarza Argentyny, czerwona kartka i wreszcie gol dla Hiszpanów. Hala w Kowali eksplodowała i widać było, że widowisko bardzo się podobało. To była największa strefa kibica w regionie radomskich. Szkoda trochę, że deszcz namieszał i na ekranie nie zobaczyliśmy biało-czerwonych, ale mimo wszystko wszyscy wychodzili bardzo późno zadowoleni. Kowala długo jeszcze nie zasnęła po tym finale.




















































